Wersje językowe

lasyelblagwfossos kuling clanga

Artykuły

Dzień dziewiąty

Od rana na punkcie wesoło. Teresa z Eweliną od pierwszej minuty wspominały stare dobre czasy, skończyły wieczorem. Zajadaliśmy smaczne ciasteczka, batoniki, przeróżne owoce.

Czytaj więcej: Dzień dziewiąty

Dzień ósmy

Zapowiadana pogoda dziś się nie sprawdziła, miało padać a słońce prażyło jak nigdy. Jaszczurki nadal wygrzewały się na czubku krzaków.

Czytaj więcej: Dzień ósmy

Dzień szósty

Jadąc na punkt przez Mierzeję Wiślaną można było podziwiać piękny wschód słońca, na wieży przywitał nas niewielki deszcz. Potem zrobiło się strasznie gorąco. Już o poranku termometr wskazywał 20 stopni.

Czytaj więcej: Dzień szósty

Dzień siódmy

Kolejny dzień zapowiadał się obiecująco. Od rana bielik kręcił się nad wodą, słońce przebijało się przez cienką warstwę chmur. Jednak okazało się to złudne. Drapole odpoczywały, zamiast lecieć.

Czytaj więcej: Dzień siódmy

Dzień piąty

Dziś również pierwszym szponiastym okazał się młody błotniak łąkowy, już 3 w tym sezonie. Nowym dla tego sezonu gatunkiem była pustułka. Dwa młode ptaki intensywnie przeganiały jaskółki.

Czytaj więcej: Dzień piąty

Obserwuj nas na